Mniej godzin, więcej możliwości - niepełny etat zmienia rynek pracy

Przez lata etat stanowił standard na rynku pracy – do tej formy dostosowano przepisy, struktury organizacyjne i oczekiwania społeczne dotyczące kariery. Coraz częściej jednak to niepełny etat staje się świadomym wyborem, korzystnym zarówno dla pracowników, jak i pracodawców. Jakie możliwości i wyzwania niesie ten model zatrudnienia? Czy może być odpowiedzią na niedobór talentów? O tym mówi Katarzyna Sowińska, Kierownik Regionalny ds. Rozwiązań OnSite w Manpower.

Dane "Barometru ManpowerGroup Q3 2025" pokazują, że 31% pracodawców planuje nowe rekrutacje w trzecim kwartale tego roku. Jednocześnie badanie „Niedobór Talentów 2025” wskazuje, że 59% polskich pracodawców deklaruje trudności w pozyskaniu pracowników z odpowiednimi umiejętnościami. To połączenie oznacza, że rynek pracy staje się coraz bardziej konkurencyjny, a elastyczne modele – w tym niepełne etaty – mogą być skuteczną odpowiedzią na rosnące wyzwania. W krajach takich jak Holandia czy Belgia praca w mniejszym wymiarze traktowana jest jako norma, a jednocześnie jedno z najważniejszych narzędzi aktywizacji osób, które w innym przypadku mogłyby pozostać poza rynkiem pracy.

Most aktywizacyjny - kto korzysta na niepełnym etacie?

Zmniejszony etat umożliwia powrót na rynek pracy osobom, które wcześniej napotykały bariery w zatrudnieniu lub nie podejmowały aktywności zawodowej. Dzięki temu modelowi więcej osób pozostaje na rynku pracy. Do grup, które najczęściej korzystają z tej formy zatrudnienia, należą:

  • rodzice małych dzieci – praca na część etatu pozwala im łączyć opiekę z zawodową aktywnością, bez konieczności rezygnowania z jednej z tych ról.
  • Seniorzy 55+ – mogą stopniowo wycofywać się z rynku, nie tracąc przy tym całkowicie kontaktu z zawodowym życiem i zachowując niezależność finansową.
  • Osoby z niepełnosprawnościami – często gotowe do pracy, ale w wymiarze mniejszym niż 40 godzin tygodniowo.
  • Studenci i osoby w okresie przekwalifikowania – dla nich elastyczność to szansa, by zdobywać doświadczenie i utrzymywać dochód w trakcie nauki.

Niepełny etat jako droga do powrotu na rynek pracy

Według danych GUS w Polsce około 4,5 mln osób w wieku produkcyjnym pozostaje biernych zawodowo. W tej grupie znajdują się między innymi kobiety opiekujące się dziećmi i seniorami, osoby 55+, które po utracie pracy nie decydują się na powrót do aktywności zawodowej oraz osoby z ograniczeniami zdrowotnymi.
Dla nich wszystkich niepełny etat może być pomostem, który: 

  • daje możliwość powrotu do życia zawodowego w bezpiecznym tempie,
  • buduje poczucie sprawczości i niezależności,
  • zmniejsza ryzyko całkowitego wykluczenia z rynku pracy.

Przykładem może być Holandia – kraj, w którym jak podaje Eurostat, 75% kobiet pracuje w niepełnym wymiarze godzin. Efektem jest wysoka aktywność zawodowa ogółem, utrzymanie stabilnych wpływów podatkowych oraz mniejsze obciążenie systemu socjalnego. Dla Polski, gdzie aktywność zawodowa kobiet i seniorów należy do najniższych w UE to sygnał, że elastyczne formy zatrudnienia mogą pomóc odpowiedzieć na demograficzne i ekonomiczne wyzwania przyszłości.

Co może zyskać pracodawca?

W firmach większa liczba niepełnych etatów przynosi:

  • wyższą produktywność – jak pokazuje przykład Belgii, krótszy czas pracy nie oznacza mniejszego zaangażowania. Wręcz przeciwnie, pracownicy efektywniej wykorzystują czas.
  • Niższą absencję – osoby mniej przemęczone rzadziej chorują i rezygnują z pracy.
  • Większą retencję – zamiast tracić doświadczonego pracownika, można zaproponować mu elastyczność.
  • Dostęp do szerszej puli talentów – aktywizacja matek wracających po urlopach, seniorów czy osób z niepełnosprawnościami.

Pojawiają się również wyzwania takie jak wymóg lepszej organizacji grafiku, czasem większe obciążenie administracyjne czy konieczność zmiany procesów. Jednakże w dłuższej perspektywie zyski przewyższają koszty.

Nowe spojrzenie na elastyczność

Islandia testując skrócony tydzień pracy udowodniła, że mniej godzin może oznaczać więcej dobrostanu – pracownicy raportowali większą równowagę między pracą a życiem prywatnym, niższy stres oraz wyższą satysfakcję. Belgia pokazuje z kolei, że niepełny etat może oznaczać więcej produktywności. Oba przykłady prowadzą do jednego wniosku - elastyczność to przyszłość rynku pracy. I nie chodzi w niej wyłącznie o komfort pracowników, to także narzędzie realnie wpływające na wskaźniki ekonomiczne oraz stabilność firm.
Czas na zmianę perspektywy
Niepełny etat to nie „pół pracy” ani „pół zaangażowania”. To sposób, by więcej osób mogło uczestniczyć w rynku pracy, a pracodawcy mogli korzystać z ich talentów i doświadczenia. Dla pracownika oznacza szansę na zachowanie równowagi oraz poczucia bezpieczeństwa, dla organizacji wzrost efektywności i retencji, a dla gospodarki aktywizację zawodową milionów osób. W obliczu kryzysu demograficznego i rosnącego niedoboru pracowników Polska nie może pozwolić sobie na pomijanie potencjału niepełnego etatu. To nie trend – to konieczność.

Poznaj rozwiązania ManpowerGroup, które wspierają rozwój firm.